
Pierwsza wersja okladki. Milego ogladania i komentowania.


Notka dostępna jest w polterowej blogosferze i na moim prywatnym blogu Gramelowo
Komputera nie ma nadal. Jak to miło, że musiał się spsuć właśnie w tym momencie. No ale nic to, prace trwają nadal. Z PEG przyszły dwie pozycje do zredagowania, do tego mamy pełno roboty przy Savage Worlds Edycja Polska. Doba powinna mieć co najmniej 30 godzin. Pewnie dalej byłbym niewyspany, hehe. No cóż, takie życie.
Co się dzieje na froncie SW? Nie wiem, czy kogoś to interesuje, ale mamy całkiem niezłe tempo tłumaczenia. Spływają też pierwsze materiały od różnych ludzi - mam bardzo fajną przygodę od Dave`a Blewera oraz od Wiggy`ego. Do tego Polacy też już przysyłają pomysły albo przygody - bardzo dobry znak, odzew był niesamowity. Mam już też pierwsze grafiki. Tak, pierwsze koszty też, ale za to grafiki są na prawdę świetne. Szczególnie coś, co na pewno nie spodoba się Cravenowi. ZUO!
Poza tym, nadal walczę z załatwianiem firmy. Jest to coś, co wzbudza we mnie chęć mordu. Takiego brutalnego, krwawego i spektakularnego. I to nie jedno okienko, o nie... W skrócie
-Proszę Pana, niech Pan nie zakłada teraz, bo widzę, że się Panu PKD zmieni, więc nie ma sensu... Niech Pan to zrobi w styczniu, nie będziesz Pan płacił 2 razy.
- No tak, ale w styczniu będę czekał znowu kolejny miesiąc, a nie mogę!
- No i co, i tak będziesz pan czekał. A poza tym, to tu się pracuje, a pan zawracasz głowę! Do widzenia!
I tak pracują urzędy. No nic, będę walczył, powiedziano mi, że w grudniu przyjmą na nowych zasadach, więc jest szansa, że się uda. Bo, cytując klasyka - Mało casu, kruca bomba! Malo casu! Plan na prezent mikołajowy jest przygotowywany, sądzę, że będziecie bardzo miło zaskoczeni. Powiem tylko, że jest to prezent powiązany z "reklamą", zamieszczoną w poprzednim odcinku. Osoba, która zgadnie, o co może chodzić, otrzyma prezent - niespodziankę. Propozycję można wpisywać w komentarzach.
A ja wracam do pracy. Space 1889 oraz SW samo się nie zrobi. No i ktoś musi jeszcze na to zarobić. Malo casu, kruca bomba...
Atak gremlinów został odparty. Komputer nadal nie działa (ba, nawet jeszcze nie wrócił z naprawy, podobno wymieniają na inny, haha...), ale za to inne problemy prawie przezwyciężyłem. Tak jak i pierwszą wojenkę w "wydawnictwie". W sumie to nie wiem, czemu chciałem być demokratyczny. Ale nic to, jak mawiał pewien mały wzrostem a wielki duchem czlowiek. Jestem po wyjątkowo ciężkiej rozmowie z Shanem. Ciężkość polegała na tym, że nie mogliśmy dojść do porozumienia - jak się okazało, niektóre rzeczy z polskiego prawa to nie do końca to samo w prawie amerykańskim. Ale na szczęście już wiem wszystko, no i ruszam dalej z koksem. Bo dogadałem coś bardzo ciekawego i trzeba teraz to wszystko przemyśleć, bo praktycznie odwróciło to moje plany do góry nogami. Na korzyść fanów, a niekorzyść tłumaczy, redaktorów, mojego konta firmowego i paru innych rzeczy.
Ach, firma. Od miesiąca załatwiam formalności. Jak mnie to wkurza... Jedno okienko, jaaaaasne. Jedna to jest bzdura. Przyjazne, kurna, państwo. Ale za to są propozycje patronatów, wywiady, proszę pana, autografy, wizyty w zakładach pracy... I nie tylko - nie przypuszczałem, że SW będzie miało taki odzew. Cieszy mnie on niezmiernie, nie ukrywam. I liczę, że przełoży się na sprzedaż. Tak, jestem wrednym kapitalistą. Ah, i dalej uważam, że na rpgach zarabianie jest ciężkie. A z każdym dniem utwierdzam się w moim założeniu na temat pasji. Ale wytrwam, co mnie nie zabije, to uczyni mnie mocniejszym. Prawie jak z kacem :) A, no i rss na stronie firmowej działa. Znaczy, działa u mnie, mam nadzieje, że i inni nie będą mieli z nim problemów.
Poza tym, nieoceniony Michał Smaga zrobil logo firmy - no cóś piknego, że tak powiem :) Chwała mu za to. Bo to dobry fachowiec jest i pracuje ze mna, mwahahaha.
I tak na szybko upłynął tydzień. Owszem, było więcej wydarzeń (wczoraj to miałem kolejkę górską - pełno złych wiadomości), ale nie o wszystkich mogę pisać. Przynajmniej na razie. Więc Panie i Panowie Czytelnicy - watch this space :)
A na zachętę - mały teaser:
Stalowa Wola (Niesamowita)
Wymagania: Nowicjusz, Duch k8,
PS - jak zrobić, żeby ten $#@$@ blogspot pokazał, kogo obserwuję?
OK, jako ze zaczalem cos wydawac, to od razu zostalem zaatakowany przez gremliny. Czy to jest normalne?
Same problemy od rana - a myslalem, ze praca redaktora laczona z doradca jest ciezka. Jak dodasz wydawce, to juz w ogole padasz...
Chciałbym w imieniu całego "projektu SWEPl" serdecznie podziękować Wam, fanom, za ciepłe przyjęcie naszej zapowiedzi. Nie spodziewałem się, że spowoduje ona aż takie poruszenie. Niby nic, a powoduje, że dostaliśmy skrzydeł! Wszystkim, którzy przesłali miłe słowa obiecujemy, że dołożymy wszelkich starań, abyście się nie zawiedli. Jeszcze raz - Dziękuję!
I żeby nie było - obiecuję, że na Mikołaja dostaniecie miły, mam nadzieję, prezent!