piątek, 11 grudnia 2009

Z życia "tfurcy" , część 5



Dzis bedzie krotko i informacyjnie.
Chaos praktycznie sie zakonczyl po tym, jak Majkosz obronil doktorat. Praca wre, na wielu frontach - na stronie PEG pojawil sie preorder dodatku, ktory spedzal mi sen z powiek ostatnio, bo tempo prac nad nim bylo imponujace. Do tego dla PEG skonczylem w sumie 4 rzeczy od poczatku grudnia, wiec jak widac, pracuje sie. Nad tlumaczeniem prace ida powoli do przodu. Juz niedlugo bede mogl wiec powiedziec (lub pokazac) wam cos jeszcze. Przez tlumaczenie, Nemezis musialo zejsc na dalszy plan, ale mam juz zrobiona psionike, musze tylko ja jakos sensownie spisac. Niezmordowani Cybrasty i Miasma odwalaja kupe dobrej roboty, mam nadzieje, ze bedzie sie wam podobalo.
Dostalem dalsze przygody do SW, dla naszych fanow od fanow z roznych stron swiata. A Erpegis caly czas podsyla fajne zajawki, cos sie dzieje. Takie rzeczy bardzo nas motywuja, nie ukrywamy. Poza tym, niejaki Amdir podeslal bardzo fajny pomysl na okladke, bedziemy musieli sie nad tym zastanowic. A, dla krytykujacych poprzednia, pani wyleciala. Jeszcze wroci i to bedzie wielki comeback, ale na razie wyleciala. Zastapil ja psionik, okreslony przez Gabe jako ciacho. Cokolwiek by to mialo znaczyc :P.

A dla milosnikow kotow i panienek mam dwa w jednym :) Enjoy :) Ja wracam na mala wyspe na Pacyfiku, a pozniej udam sie na Sciezke Kane, redagujac w tym czasie juz cos do SWEPl. Mam nadzieje, ze w ciagu nastepnego tygodnia bede mogl Wam pokazac cos nowego.

This artwork is copyright (C)2006 Bradley K McDevitt.

2 komentarze:

  1. Całe szczęście na półce widać tylko grzbiet :)

    OdpowiedzUsuń